Zabójcze fajerwerki

listopad 8, 2007

W sylwestra 2002/2003 fajerwerki zarówno cieszyły, jak i zabijały. Co najmniej 37 osób zginęło, a 70 zostało rannych, kiedy na zatłoczonym targowisku w meksykańskim mieście Veracruz eksplodowały fajerwerki na nielegalnym stoisku. Władze przypuszczają, że przyczyną tragedii był niedopałek rzucony przez jednego z przechodniów.

Tymczasem w Sydney około miliona osób oglądało wspaniały pokaz sztucznych ogni (na zdjęciu). Zdaniem organizatorów był to najbardziej skomplikowany i największy taki pokaz na świecie. Prawie milion ludzi przyszło również na Time Square w Nowym Jorku. Podobnie jak w ubiegłym roku zastosowano szczególne środki bezpieczeństwa. Bezpieczeństwa świętujących pilnowały tysiące policjantów oraz rozlokowani na dachach snajperzy.

Gazeta.pl

Napisz odpowiedź